Żona Pawła Marchewki o ciężkim losie miliarderów: „Pracowałam, nawet kiedy leżałam na plaży. Dzień przed porodem biegałam po budowie”

Paweł Marchewka i jego żona Aleksandra udzielili wywiadu dla magazynu „Forbes”. Opowiedzieli nie tylko o biznesie, ale i o godzeniu życia prywatnego z pracą. „W piątek urodziłam, a po paru dniach już byłam z powrotem na placu budowy i w firmie”.

Artykuł pochodzi z Pudelek.pl i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.