Ewa Drzyzga poleciała do Los Angeles, aby relacjonować Oscary 2025 dla „Dzień dobry TVN”. Jak się później okazało, podczas łączenia z prowadzącymi, zanotowano trzęsienie ziemi. „Byłam przekonana, że to jest głośna muzyka” — wyznała, nie kryjąc zaskoczenia.
Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
