Ostatni dowcip zostawił na swoim nagrobku. Leslie Nielsen — porucznik żartu na straży humoru

28 listopada 2024 r. minęło 14 lat od śmierci Lesliego Nielsena — ikony komedii, który ze swoimi srebrnymi włosami stał się symbolem gatunku parodii filmowych przepełnionych abstrakcyjnym humorem. O swoim życiu opowiadał rzadko albo wcale, a kiedy to w końcu zrobił, zmyślił wszystkie fakty. Nie rozstawał się z „maszynką do bąków”, przez którą nieraz wpadał w tarapaty. Największą popularność zyskał, dopiero gdy był po pięćdziesiątce. — Zrobię niemal wszystko, by wywołać uśmiech — mawiał.

Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.