Meghan Markle, niegdyś aktorka, obecnie księżna Sussex, debiutuje na platformie Netflix z serią „With Love, Meghan” („Z miłością, Meghan”). Oczekiwania wobec produkcji, której premiera została przesunięta z powodu pożarów w Los Angeles, zdają się nie być spełnione. Program miał być manifestem autentyczności i nowoczesnego podejścia do życia, jest kolejną — w mojej ocenie — nieudaną próbą ocieplenia wizerunku żony księcia Harry’ego.
Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
