„Myślę, że gdybym nie został aktorem, to byłbym teraz strażakiem” — przyznał Marcin Dorociński. Jako dziecko marzył o karierze piłkarza, jednak przez kontuzję musiał zmienić plany. Dzisiaj jest jednym z nielicznych polskich aktorów, którzy osiągnęli sukces za oceanem.
Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
