Premier Donald Tusk wykorzystał wolny weekend na spędzenie czasu w gronie rodzinnym. Sobota upłynęła mu na spacerach po stolicy. Jednak nagła śnieżyca, która zaskoczyła warszawiaków, zmusiła go wraz z najbliższymi do poszukiwania schronienia. Znalazł w jednym ze stołecznych lokali gastronomicznych.
Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
