Tradycją stało się już, że podczas gali oscarowej na żywo prezentowane były utwory, nominowane w kategorii najlepsza piosenka oryginalna. Tym razem było inaczej. Zamiast nich na scenie w Dolby Theatre urządzono budzący oburzenie gwiazd hołd dla Jamesa Bonda.
Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
