Beata Ścibakówna zalicza się do niechlubnego grona znanych osób, które są na bakier z prawem drogowym. Żona Jana Englerta znowu zaparkowała swojego białego range rovera w niedozwolonym miejscu. Celebrytce tak się śpieszyło, że aż zastawiła kilka samochodów na parkingu w samym centrum stolicy. Przesada?
Artykuł pochodzi z Pudelek.pl i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.
