Autentycznie niekomfortowa „Żona dla Polaka”. Nie chodziło o miłość

Program „Żona dla Polaka” miał być nieco bardziej światową odpowiedzią na „Rolnik szuka żony”. Z założenia oba formaty nie różnią się niczym — mają skutkować znalezieniem tej jedynej/tego jedynego. Pełne rozgoryczenia reakcje uczestników po zakończeniu show, przykrywane nierzadko sztucznym uśmiechem, jedynie dowodzą, że w dzisiejszych czasach nie tak łatwo znaleźć miłość — nawet telewizja nie pomoże. I czy zawsze o tę miłość w ogóle chodzi?

Artykuł pochodzi z Plejada i tam też zapraszamy do zapoznania się z całą treścią.